Wszystko się przydaje (?)

Zapewne każdy z nas doświadczył kiedyś w swoim życiu sytuacji, w której należało się z czymś rozprawić zgodnie z zasadą Z-Z-Z, czyli Zakuć-Zdać-Zapomnieć, czy też usłyszał od kogoś: "To mi się nie przyda, więc nie będę się tego uczyć". Sama tak miałam, moi drodzy! Wydaje mi się, że jest to pewien element naszej skądinąd buntowniczej ludzkiej natury, który bywa uzasadniony, chociażby w kwestii wyboru fakultetów w liceum bądź kierunku i specjalizacji na studiach. Jeśli taka przykładowa Emilka (wybór imienia, hehe, zupełnie przypadkowy), która w liceum podejmuje decyzję, że chce studiować filologię angielską, musi zmagać się do samiutkiej matury ... Czytaj dalej